czwartek, 8 grudnia 2016

Kaczka pieczona z jabłkami

Kaczkę jadłam raz w życiu. Nie smakowała mi i więcej jej nie próbuje. Ale R. kocha kaczkę, więc jak na dobrą żonę przystało piekę mu ją od wielkiego święta. Zazwyczaj podaję kaczkę podczas uroczystości rodzinnych, jednak tym razem upiekłam małą kaczkę tylko dla R. i miał swój ulubiony obiad na 3 dni. Ja odpoczęłam od garów i ślubny był zadowolony.

Składniki:
1 kaczka (na ok. 2 kg, u mnie tym razem mała 1,5kg)
2 kwaśne jabłka
majeranek (dużo)
sól, pieprz,
2 łyżki masła
łyżka miodu

Kaczkę umyć i osuszyć. Sprawić solą i pieprzem. Jablka pokroić w ćwiartki i wymieszać z majerankiem i miodem. Kaczkę natrzeć porządnie majerankiem (wewnątrz również). Jabłkami nadziać wnętrze kaczki. Odstawić na kilka godzin do lodówki. Przed pieczeniem polać roztopionym masłem. Piec przez 30 minut w temperaturze 200 stopni, po czym zmniejszyć do 180 i piec jeszcze godzinę (gdy jest duża 1,5 h). Ja po połowie czasu przekręcam kaczkę na drugą stronę i co 15 minut polewam wytapianym sosikiem.

26 komentarzy:

  1. Ale apetycznie wygląda i chociaż za kaczką nie przepadam to chętnie bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale apetycznie wygląda i chociaż za kaczką nie przepadam to chętnie bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym zjadła taką kaczuszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie kaczka chyba za często bywa, jakaś taka codzienna się wręcz zrobiła;)

    OdpowiedzUsuń
  5. żona na medal:) również nie przepadam za kaczką, ale Twoja wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Moja mama też lubi właśnie kaczkę z jabłuszkami pieczoną. Zresztą ja też. Może nie jadało się jej u nas w domu często, ale raz na jakiś czas to była pyszna alternatywa.
      Pozdrowionka :)

      Usuń
  7. no tak o męża trzeba dbać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam kaczki. Jedynie mama czasem dorzuca do rosołu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wykwintny obiadek, ja bardzo lubię kaczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba nie jadłam nigdy kaczki... wstyd;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jadłam jeszcze kaczki upsik

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak zrobionej kaczki nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie piekłam drobiu w całości, ale taką apetyczną kaczuszkę chętnie bym spróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie robiłam jeszcze nigdy kaczki :-) muszę kiedyś spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. co tu dużo mowic! KROLOWA na każdym stole!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię więc się wpraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam tak samo, nie przepadam,ale od wielkiego święta czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. pieczona kaczka zawsze kojarzy mi się ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię kaczkę i często piekę na święta :) mam nadzieję, że mąż docenia pyszną kaczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No robi wrażenie taka pieczeń, wizualne i smakowe :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam kaczuchę ! sama bym zjadła cała :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspanialych swiat kochana! Magicznej atmosfery i cudownych nastrojow Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nigdy nie zmierzyłam się z pieczeniem kaczki. Twoja wygląda mega smacznie !!!

    OdpowiedzUsuń