środa, 2 listopada 2016

Muffiny piernikowe z orzechami

Ci, którzy czytają mojego bloga wiedzą, że kocham muffiny. Zawsze piekę 12 sztuk - 3 zjada R., a 9 ja... To straszne, ale jakoś nie mogę się powstrzymać.  Tym razem kilkoma muffinami obdarowałam ciocię, więc moja sylwetka, aż tak nie ucierpiała. Dzisiejszy wypiek polecam szczególnie fanom pierników (bo ja jestem wielką fanką, w końcu studiowałam w Toruniu:))

Składniki:

suche:
250 g mąki
100 g cukru
1/2 łyżeczki sody oczyszczającej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu

mokre:
1 jajko
150 ml mleka
6 łyżek oleju

2 garści posiekanych orzechów włoskich (ja rozdrobniłam za pomocą malaksera)

W osobnych naczyniach wymieszaćskładniki suche i mokre. Do suchych dodać mokre i delikatnie mieszać do połaczenia składników (nie powinny być długo mieszane), po czym dodać orzechy i przemieszać. Wylać do formy wyłożonej papilotkami lub sylikonowych foremek do 2/3 wysokości. Piec 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.


48 komentarzy:

  1. Dawno nie jadłam domowych muffinek. Aż za mną chodzą. Pysznie wyglądają. Mam ochotę na piernikowe smaki bardzo. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mieszkam w Toruniu:) no i studiowałam tu też:) Świetny pomysł na muffiny!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie jesienne, ideale do herbatki.

    OdpowiedzUsuń
  4. z muffinami też tak mam- zjadam za dużo:)
    piernikowe na tą pogodę są idealne

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę ograniczyć słodycze, więc mnie nie kuś zła istoto :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie się poczęstuje!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wyglądają. Bardzo pyszny wypiek. Uwielbiam zapach i smak przyprawy do pierników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pycha, ja też uwielbiam muffiny i większość sama zjadam :D Takie cynamonowe smaki na teraz są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O takiego przepisu szukałam !
    Chodzi za mną coś piernikowego od kilku dni, uwielbiam zapach pieczonego piernika, muszę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Proste i pyszne - kocham pierniki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno już nie jadłam mufinek a tak je uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  12. "Chodzą" za mną muffiny od dłuższego czasu i chyba trzeba będzie je upiec, dodatkowo Ty jeszcze tak kusisz...cóż czas zakasać rękawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię muffinki, a tak dawno nie robiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też nie mogę poprzestać na jednym, bardzo wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bo muffinki są strasznie wciągające ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prezentują się przepysznie. :)) Aż sama mam teraz ochotę na jakieś smakołyki. ;))

    Obserwuję!;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniałe muffinki, wyglądają bardzo apetycznie! mniam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale z Ciebie łasuch, ale wcale mnie to nie dziwi patrząc na Twoje wypieki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A u mnie jest na odwrót. Piekę 10 babeczek, zjadam 3, a resztę mój ukochany :D
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniała jesienna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A wiesz że miałam dzisiaj piec takie muffinki pierniczkowe?, tylko miałam przepis bez orzechów. Tak wyszło, że nie upiekłam i dobrze bo dzięki tobie ulepszę trochę przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają obłędnie - muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mniam, muszą być przepyszne! ♥Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają pięknie, a smakują pewnie jeszcze lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super duże ci wyszły te muffiny. Musze smakować rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mimo, że z Bydgoszczy to też lubię piernikowe smaki ;)

    OdpowiedzUsuń